Właściciele lawet protestowali dziś w stolicy. Czy zatrzyma to wejście w życie nowej ustawy?



Nie milkną głosy oburzenia w sprawie wprowadzenia wyższego podatku na sprowadzane z zagranicy auta. Zmiana akcyzy w największym stopniu dotknie tak zwanych „laweciarzy”, czyli właścicieli firm sprowadzających używane samochodu zza granicy. Dziś w stolicy rozpoczęli protest mający na celu wstrzymanie prac projektu ustawy.

Kogo dotknie planowana zmiana przepisów?

tytuł

przedsiębiorca

Fot. Flickr.com CC 2.0 spingitore di cavalieri

Projekt ustawy zaproponowany przez rząd Beaty Szydło budzi coraz więcej niepokoju, zwłaszcza wśród właścicieli małych i średnich firm sprowadzających auta zza granicy. To właśnie nich w największym stopniu uderzy wzrost akcyzy.

Przypominamy zmiana podatku ma dotyczyć wszystkich sprowadzanych samochodów po raz pierwszy rejestrowanych w kraju, sprzed 2004 roku o pojemności silnika 2.0 litry i więcej. Ma to przeciwdziałać nagminnemu w ostatnich latach zaniżaniu podatku na te właśnie auta. Natomiast jak w rozmowie z mediami podkreślał wiceminister finansów Wiesław Jasiński w przypadku nowo rejestrowanych samochodów z silnikami o pojemności 1,2-1,6 litra rząd planuje obniżenie podatku.

Na kilka godzin stolica została zablokowana

tytuł

„Laweciarze” oraz inni niezadowoleni z nowego projektu ustawy o godzinie 12 spotkali się na parkingu przed Pałacem Kultury i Nauki. Stamtąd przez rondo ONZ w kierunku Dworca Centralnego ruszyła kawalkada lawet, by następnie skręcić w rondo de Gaulle’a. Najbardziej skutku protestu odczuli kierowcy poruszający się aleją Marszałkowską, w kierunku placu Bankowego oraz alei Solidarności to właśnie te ulice były przez najdłuższy czas nieprzejezdne.

Następnie właściciele lawet udali się w stronę ulicy Wiejskiej by tam najgłośniej wypowiedzieć się w sprawie podwyżki. Ich zdaniem nowa ustawa doprowadzi wiele firm do zamknięcia, gdyż wysokość podatku będzie w wielu wypadku wynosiła cenę rynkową auta. Oznacza to albo rezygnacje ze sprowadzania starszych samochodów o wyższej pojemności lub całkowitą zmianę branżę.

Co na te argumenty Ministerstwo Finansów? Ich zdaniem zmiany podatkowe mają uchronić budżet przed utratą wpływów w wysokości nawet do 400 mln zł rocznie.

Dodaj komentarz